Biżuteria sprzedaje się cały rok, ale zarabia w kilku tygodniach. Sprzedawca, który zamawia towar „jak się skończy”, przegapia te tygodnie, bo najlepsze wzory znikają z hurtowni dwa tygodnie przed świętem. Poniżej kalendarz, który warto przepisać do własnego terminarza.
Sześć szczytów sprzedażowych w roku
Walentynki (14 lutego), Dzień Kobiet (8 marca), komunie i Dzień Matki (maj), sezon ślubny i wakacyjny (czerwiec–sierpień), powrót do szkoły i jesień (wrzesień–październik) oraz Mikołajki i Boże Narodzenie (grudzień). W małym sklepie z biżuterią te okresy potrafią odpowiadać za ponad połowę rocznego obrotu, przy czym grudzień sam robi 20–25 %.
Ile tygodni wcześniej zamawiać
Hurtownia z magazynem w Polsce wysyła zwykle w 24 godziny – ale to nie znaczy, że można zamawiać w ostatniej chwili. Po pierwsze bestsellery kończą się wcześniej niż reszta, po drugie potrzebujesz czasu na zdjęcia, opisy i ekspozycję. Reguła: główne zamówienie sezonowe 5–6 tygodni przed świętem, zamówienie uzupełniające 10–14 dni przed.
Co sprzedaje się na Walentynki
Serca w każdej formie, symbol nieskończoności, komplety „dla niej” w pudełku oraz drobne męskie dodatki „dla niego”. Największą rotację mają naszyjniki hurt – naszyjniki celebrytki z małą zawieszką w cenie 29–49 zł, bo mieszczą się w budżecie prezentu impulsowego. Zamów do końca grudnia lub na początku stycznia, kiedy hurtownie mają jeszcze pełne stany po Świętach.
Komunie i Dzień Matki – delikatne łańcuszki, drzewko życia
Maj to najbardziej niedoszacowany miesiąc w handlu biżuterią. Na komunię kupuje się delikatne łańcuszki z krzyżykiem lub aniołkiem (na prezent od chrzestnych), na Dzień Matki – drzewko życia, nieskończoność, komplety kolczyki + naszyjnik. Zamówienie główne: pierwsza połowa kwietnia. Warto przygotować pakowanie prezentowe – w maju klient płaci za pudełko chętniej niż kiedykolwiek.
Sezon letni: bransoletki na nogę i kolorowa stal
Lato to sprzedaż na jarmarkach, nad morzem i na festiwalach: bransoletki na nogę, bransoletki sznurkowe ze stalowymi elementami, kolczyki w kolorze złota i różowego złota, emalia. Ceny półki niższe (15–35 zł), za to sztuk więcej. Towar sezonowy zamów w połowie maja, żeby był na stoisku od czerwca.
Q4: zestawy prezentowe i pakowanie
Od połowy listopada liczy się gotowy prezent: komplet w pudełku, z kokardą, w cenie 59–99 zł. Zamówienie główne na grudzień składaj w drugiej połowie października, uzupełniające na początku grudnia. Pamiętaj o męskiej biżuterii – w grudniu mężczyźni dostają bransoletki i łańcuchy częściej niż w całej reszcie roku razem.
Tabela: miesiąc → asortyment → termin zamówienia
| Święto | Co zamawiać | Zamówienie główne | Uzupełnienie |
|---|---|---|---|
| Walentynki | serca, nieskończoność, komplety, drobiazgi męskie | koniec grudnia | 1 lutego |
| Dzień Kobiet | kolczyki, bransoletki 19–39 zł | połowa lutego | 1 marca |
| Komunie / Dzień Matki | łańcuszki z krzyżykiem, drzewko życia, komplety | 1–15 kwietnia | 10 maja |
| Lato | bransoletki na nogę, kolor, sznurki | 15 maja | 1 lipca |
| Jesień | klasyka, srebrny kolor, minimalizm | koniec sierpnia | 1 października |
| Boże Narodzenie | komplety w pudełkach, biżuteria męska | 20 października | 1 grudnia |
Co robić między szczytami
Miesiące bez święta – marzec po Dniu Kobiet, koniec czerwca, wrzesień, styczeń – to czas na wyprzedaż końcówek (wzory, których zostało po 1 sztuce), aktualizację zdjęć i opisów oraz testowanie nowych wzorów w małych ilościach. Styczeń jest szczególnie dobry do testów: ruch jest mniejszy, więc widać, co sprzedaje się „samo”, bez pomocy święta. To także najlepszy moment na rozmowę z hurtownią o nowościach na wiosnę, bo katalogi sezonowe pojawiają się właśnie wtedy.
Prosty sposób na planowanie zapasu
Weź sprzedaż z tego samego okresu rok wcześniej (albo, jeśli dopiero zaczynasz, z ostatnich czterech tygodni) i pomnóż przez 1,5 dla Walentynek i Dnia Matki oraz przez 2 dla grudnia. Tyle sztuk bestsellerów powinno być na stanie tydzień przed świętem. Nie dotyczy to całego asortymentu – tylko 20 % wzorów, które robią większość obrotu; reszty zamawiaj tyle, co zwykle. Po każdym święcie zapisz w arkuszu, czego zabrakło i co zostało – po roku będziesz mieć własny, dokładniejszy kalendarz niż jakikolwiek poradnik.